Siema, troszkę ogarnąłem ostatnio więc będzie dobrze choć te rozmowy o trudzie życia w społeczeństwie, teoriach spiskowych i o niespełnionych marzeniach chyba zryją mi banie.
Zacna stolica raczy nas fotami z Wisłą, obiadami w KFC i obawą przed upadkiem z 2 metrów pod czas snu hehe.
Sześciogodzinna podróż do Warszawy z rozładowanym telefonem mogła się źle skończyć ale jakoś wytrzymałem.
Po wizycie w sejmie już wiem co robią posłowie jak nic nie robią :P
Kierowca był tak świetny że bałem się czy mi zaraz nic nie zrobi. Przerażający człowiek.
Nie ma jak to przerwać plan wycieczki by wbić do muzycznego i przetestować bass na który mnie nie stać.
Będąc przy temacie drogich rzeczy to kupiłbym sobie zegarek za 15 440 zł. ale nie miałem drobnych przy sobie hehe.
Co robicie widząc sławną osobę? No bo ja na pewno się nie drę. To nadal normalni ludzie. Przyznam rację komuś kto się jara ale żeby reagować jak dziecko które dostało lizaka ._. Po prostu tego nie kumam ale to moje zdanie.
Wyjście do teatru było niesamowite. Jarałem się kolejną osobą która wchodziła na scenę (ale nie wariowałem :P). Sztuka genialna. Scenografia równie wyśmienita. Osobiście się jaram no ale ja to mam jobla na punkcie teatru :P
Na razie to wszystko może coś jeszcze uda mi się dzisiaj skleić. Narka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz