wtorek, 24 września 2013

Ej, masz chusteczki ?

Witajcie,
troszkę dałem ciała bo miałem napisać w weekend
ale jakoś nic mi nie przyszło do głowy.
Co raz trudniej wymyślić mi sensowny tytuł do posta.

W poniedziałek zaspałem. Nie było to jakoś straszne.
Ale po weekendzie szczególnie nie chciało się wstać.

Dzwoni budzik. 6:00. jeszcze pięć minut. 7:45. Tata: zaspałeś. God damn it.


Przez tę pogodę nabawiłem się przeziębienia – jak zawsze na początku jesieni.

Ej, masz chusteczki ? 

Pogodowa masakra. Do okoła zakichani i przeziębieni ludzie.
Szaro i ponuro. Zimno i pada. 
Ale zawsze można się pocieszyć: zimą będzie gorzej.

Serio ? Na prawdę ? 
To nie jest zabawne !
Jakoś nie cieszy mnie wizja wstawania jeszcze wcześniej
niż zwykle i chodzenia pieszo na przystanek.

W szkole jakoś tak nie za bardzo mi się chce gadać z ludźmi.
Przez tę pogodę i przeziembienie oczywiście.
Najchętniej to bym ubrał słuchawki zatracił się w moim muzycznym świecie
gdzie zasady są bardzo proste:
twórz swoją wersję prawdy a znajdziesz spokój.

Ale że nie mam słuchawek to tak nie zrobię. God damn it.

Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że jestem ciekawym człowiekiem.
Lecz w parze z tym idzie po części szaleństwo, dziwne zachowanie etc.
Czasami swoją pasją można kogoś zarazić. Boję się bym kogoś nie odstraszył.
Gdy złapię na coś zajawkę, niejednokrotnie nie da się mnie znieść.
To zaskakujące jak pozytywną cechę można zamienić na wadę.

Minął niecały miesiąc od rozpoczęcia roku szkolnego.
Nie mogę się doczekać aż coś będę mógł zrobić.
Szczerze oczekuję jakiegoś muzycznego projektu z ludźmi ze szkoły.

Nie jest w sumie tak późno ale nie wiem co jeszcze mogę napisać.
Więc żegnam się z Wami. Miejmy nadzieję że skleję coś w weekend. Do zobaczenia za tydzień i pamiętajcie zawsze twórzcie swoją wersję prawdy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz