środa, 24 lipca 2013

The Royal Baby, the Royal Poop and the Royal I don't care !

Witam,
tego posta miałem już wczoraj napisać ale jakoś mnie zmogło po wypadzie na "miasto".
Chyba by wystarczyło tylko Royal Poop ale jakoś taki dłuższy tytuł wyszedł :P

Dobra a tak poważnie to jedno wielkie WHAT THE FUCK ?!
Ok para książęca ma dziecko i co z tego ?!
Wielka afera bo jeden następca tronu więcej.
Cały świat mediów stanął na głowie przez jedno małe dziecko.
Szczerze mówiąc nic mnie nie obchodzi ten fakt.


Ok może troche źle się wyraziłem. Jest to ważne wydażenie dla całej Royal Rodziny.
Moje pytanie jest takie. Dlaczego ludzie nie tylko na Wyspach Brytyjskch ale i w innych częściach Europy i świata wariują na tym punkcie ?
Ta gadżetomania jest irracjonalna. Jakieś koszulki, kubki i inne tego typu rzeczy. God damn it.

Ale ta sama akcja była ze ślubem. No jakaś paranoja. Ludzie sobie rezerwowali pokoje na tę okazję. Gadżety oczywiście też były. Może nie mam racji ale to głupie. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak reagują.
Dziennikarze czatujący przed wyjściem szpitala?! WTF?!
Możecie się ze mną nie zgadzać ale ja tego najzwyczajniej nie ogarniam i nie rozumiem.

Trzymajcie się i dzięki za czytanie :)
I pamiętajcie zawsze twórzcie swoją wersję prawdy  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz