wtorek, 30 kwietnia 2013

A może frytki do tego ?

Po tym jak przedstawiłem klasie moje plany dotyczące mojego dalszego kształcenia się zostałem szybko zaszufladkowany. Klasa jednogłośnie stwierdziła, że posada w "maku" czeka. Otóż zamierzam iść do liceum na profil humanistyczny. I w czym tu problem ? No ja nie widzę żadnego. Obecnie w naszym kraju i tak nie ma dużych szans na znalezienie pracy, więc czemu nie robić tego na co ma się ochotę skoro i tak nie ma się zagwarantowanej posady. Przeraża mnie takie płytkie myślenie. To że idę na humana nie oznacza że muszę studiować filozofie i całe życie zastanawiać się nad sensem istnienia. Wszystko zależy o moich
zainteresowań. Może mam małe szanse na to by moje marzenie - aktorstwo - się spełniło. Ale warto próbować. Ludzie klasyfikują się wzajemnie na tych, którzy muszą odnosić sukcesy i na tych przeznaczonych do odnoszenia porażek Bierzmy los we własne ręce i bądźmy odpowiedzialni za to co robimy. Kto wie, może taki pan X, który cały czas dociąga do dwói z każdego przedmiotu, nie zostanie prezesem jakiejś wielkiej korporacji.
Ja osobiście cieszę się że nie jestem jak taki pan X i póki co daje rade.
No to trzymajcie się...

6 komentarzy:

  1. Tak, pan X nie zostanie prezesem jakiejś wielkiej korporacji ;) Bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może masz racje troche przesadziłem ale to że ktos idzie na inne studia albo ma nizsze wykształcenie nie dyskwalifikuje go z gry w życie i może odnieść sukces :P

      Usuń
    2. pan X może zostać prezydentem . nie ważne skąd zaczynasz - ważne gdzie kończysz

      Usuń
  2. Każdy może jeśli chce ale jeśli ktoś dociąga do dwói to raczej nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja. Tym bardziej olewając to olewa właściwie swoją przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieprzyć studia , grać rock'a ! A tak poza tym, trafne przemyślenia , bro :D

    OdpowiedzUsuń