Po tym jak przedstawiłem klasie moje plany dotyczące mojego dalszego kształcenia się zostałem szybko zaszufladkowany. Klasa jednogłośnie stwierdziła, że posada w "maku" czeka. Otóż zamierzam iść do liceum na profil humanistyczny. I w czym tu problem ? No ja nie widzę żadnego. Obecnie w naszym kraju i tak nie ma dużych szans na znalezienie pracy, więc czemu nie robić tego na co ma się ochotę skoro i tak nie ma się zagwarantowanej posady. Przeraża mnie takie płytkie myślenie. To że idę na humana nie oznacza że muszę studiować filozofie i całe życie zastanawiać się nad sensem istnienia. Wszystko zależy o moich
zainteresowań. Może mam małe szanse na to by moje marzenie - aktorstwo - się spełniło. Ale warto próbować. Ludzie klasyfikują się wzajemnie na tych, którzy muszą odnosić sukcesy i na tych przeznaczonych do odnoszenia porażek Bierzmy los we własne ręce i bądźmy odpowiedzialni za to co robimy. Kto wie, może taki pan X, który cały czas dociąga do dwói z każdego przedmiotu, nie zostanie prezesem jakiejś wielkiej korporacji.
Ja osobiście cieszę się że nie jestem jak taki pan X i póki co daje rade.
No to trzymajcie się...
Tak, pan X nie zostanie prezesem jakiejś wielkiej korporacji ;) Bez przesady :)
OdpowiedzUsuńmoże masz racje troche przesadziłem ale to że ktos idzie na inne studia albo ma nizsze wykształcenie nie dyskwalifikuje go z gry w życie i może odnieść sukces :P
Usuńpan X może zostać prezydentem . nie ważne skąd zaczynasz - ważne gdzie kończysz
UsuńKażdy może jeśli chce ale jeśli ktoś dociąga do dwói to raczej nie chce ;)
OdpowiedzUsuńRacja. Tym bardziej olewając to olewa właściwie swoją przyszłość
OdpowiedzUsuńPieprzyć studia , grać rock'a ! A tak poza tym, trafne przemyślenia , bro :D
OdpowiedzUsuń